(Fot. Info Iława. )
- Naciskaliśmy, wysyłaliśmy pisma ponaglające, zgodnie z podpisaną z wykonawcą umową naliczane są także dotkliwe kary finansowe - mówi rzecznik iławskiego szpitala. - Rozważaliśmy także zerwanie umowy z wykonawcą, ale to oznaczałoby kolejne miesiące oczekiwania. Trzeba byłoby przeprowadzić inwentaryzację dotychczas wykonanych prac oraz rozpisać nowy przetarg. To mogłoby zająć nawet kolejne cztery miesiące.
Tego scenariusza szpital chciał uniknąć, dlatego rozpoczęte prace dokończy ta sama firma, Pilawa z Kołobrzegu. Według zapewnień przedstawiciela wykonawcy, który skontaktował się ze szpitalem w tym tygodniu, na najbliższy piątek planowana jest dostawa dźwigu, a w poniedziałek ma ruszyć montaż.
- Pacjenci rzeczywiście się denerwują. Osoby starsze i mające problemy z poruszaniem się wymagają pomocy w transporcie na wyższe kondygnacje. Jest to dla nas wszystkich bardzo przykre, ale wina nie leży po naszej stronie, nie mamy na to wpływu - dodaje Tomasz Więcek.
Ciekawostką jest, że w międzyczasie (a dokładnie 1 września) w życie weszły nowe przepisy dotyczące norm bezpieczeństwa. O ich wejściu w życie w tym terminie wiadomo było od 2014 roku. W związku z poślizgiem wykonawca będzie musiał zapewnić windę, która spełni najnowsze standardy bezpieczeństwa. Gdyby zdążył w terminie, obowiązywałyby go jeszcze poprzednie regulacje. Szacuje się ponadto, że firma będzie zmuszona zapłacić szpitalowi około 20 tysięcy złotych kary za zwłokę w realizacji inwestycji.
0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.