Skrzyżowanie ulic Wyszyńskiego i Wojska Polskiego w Iławie. Kiedy zostanie ponownie włączona sygnalizacja świetlna? (Fot. Info Iława.)
Dlaczego ponowne uruchomienie sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu przy markecie Kaufland w Iławie trwa tak długo, skoro już w maju informowano, po naszym zapytaniu, o negatywnej opinii dla pomysłu bezterminowego wyłączenia wskazanych świateł? Pytamy o to w urzędzie marszałkowskim po tym, jak do redakcji portalu dostarczony został list zaniepokojonej iławianki.
W ocenie kobiety, udostępniającej swoje imię i nazwisko oraz adres (do wiadomości redakcji) w tej kwestii nie powinno się już dłużej zwlekać. Ze względu na dynamiczny rozwój w tej okolicy nowego budownictwa mieszka tu teraz sporo rodzin z dziećmi. Te często chodzą pieszo do pobliskiej podstawówki, przekraczając ruchliwą Wyszyńskiego, gdzie, jak pisze iławianka, kierowcy raczej niechętnie ustępują pieszym. Do tego zbliża się jesienna szarówka i ryzyko potrąceń będzie tylko rosło...
Jak wynika z listu Pani Agnieszki, wystosowany przez nią do szefa Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie apel jest motywowany troską o bezpieczeństwo pieszych, w tym przede wszystkim dzieci.
- Zwracam się do Pana z uprzejmą prośbą o jak najszybsze ponowne uruchomienie sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Wojska Polskiego w Iławie - apeluje w swoim piśmie iławianka.
Jakie mieszkanka jednego z pobliskich budynków wielorodzinnych przedstawiła argumenty?
- W okolicy skrzyżowania rozwija się dość szybko zabudowa mieszkaniowa, powstają nowe bloki, w większości po wschodniej stronie ul. Wyszyńskiego - wskazała. - Są to setki mieszkań, a do dużej części z nich wprowadzają się rodziny z dziećmi w wieku szkolnym. Tymczasem SP nr 2, do której te dzieci uczęszczają, położona jest po drugiej stronie ulicy o dużym natężeniu ruchu. Kierowcy pojazdów, które w tej chwili płynnie jadą ul. Wyszyńskiego, niechętnie zatrzymują się, aby ustąpić pierwszeństwa pieszym, a nasze dzieci przynajmniej dwukrotnie w ciągu dnia narażają swoje życie i zdrowie, próbując przejść przez jezdnię - opisuje Pani Agnieszka.
W podsumowaniu pisma czytamy jeszcze, że
Bezpieczeństwo pieszych, w szczególności dzieci, powinno być dla każdego zarządcy drogi jednym z priorytetów, realizowanych bez względu na koszty. Tymczasem poprawa sytuacji w tym zakresie w Iławie może być szybka i prosta, a dodatkowo nie wymaga żadnych nakładów inwestycyjnych - wystarczy ponownie włączyć sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu. Rok szkolny już się rozpoczął, niedługo mgliste i szare jesienne poranki i popołudnia, a w Pańskich rękach jest decyzja, która może pozwolić na uniknięcie nieszczęścia.
W uzupełnieniu dodajmy, że decyzja w sprawie organizacji ruchu na ww. skrzyżowaniu już zapadła. W maju tego roku biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie przekazało nam, że
Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego jako organ zarządzający ruchem na drogach wojewódzkich informuje, że opiniuje negatywnie bezterminowe wyłączenie w tym miejscu sygnalizacji świetlnej. Stanowisko Komendy Powiatowej Policji w Iławie mówi, iż stan bezpieczeństwa po wyłączeniu czasowym sygnalizacji świetlnej nie uległ poprawie, a wręcz zostało zaobserwowane pogorszenie płynności ruchu pojazdów, w szczególności w związku z dużą ilością pojazdów chcących dojechać do pobliskiego marketu, jak również w okresach przedświątecznych.
Tym bardziej trudno zrozumieć, dlaczego już kilka miesięcy zwleka się ze wdrożeniem wyciągniętych wniosków w życie. Zapytaliśmy o to w Urzędzie Marszałkowskim w Olsztynie. Zapytanie jest zaadresowane właśnie tam, ponieważ w przeszłości olsztyński ZDW prosił już o kierowanie pytań w przedmiotowej sprawie bezpośrednio do służb marszałka, które są jednostką nadrzędną, decyzyjną.
Na wyjaśnienie i informację o terminie ponownego włączenia świateł - czekamy. Przekażemy ją Czytelnikom na portalu.
39Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Poczekajmy jeszcze tydzień-dwa. Przed wyborami pis światła włączy, ogłosi sukces w walce z blokującymi włączenie imigrantami, Żydami i LGBT, po czym wypłaci sobie nagrody. Może coś kapnie lokalnym parafiom.
Sam mieszkam niedaleko Wyszyńskiego i myśle ze swiatla są potrzebne
Mam wrażenie, że większość komentarzy jest z pozycji kierowcy. I to takiego, który pędzi parę minut krócej ul. Wyszyńskiego. Spróbujmy spojrzeć na sprawę z perspektywy rodziców. Taki test na empatię. Co bym zrobił gdybym codziennie siedząc w pracy się martwił czy moje dziecko dotarło bezpiecznie do szkoły. I to w sytuacji gdy włączenie świateł może zapewnić mi spokój. A komentarze, że dalej są kolejne przejścia – Andersa, Sobieskiego, są nietrafne, bo na tamtych przejściach jest osoba pomagająca w przechodzeniu przez jezdnię.
Jak włonczą to bombelek bendzie bezpieczny.
Ja tam lecę 90 i nie będą jakieś Iławiaki mi pod koła wchodziły.
Niemota na mieście
Brawo. Popieram. Dzieci przyszłością Narodu.
Te wszystkie negatywy dawane tym, którzy są zwolennikami włączenia świateł świadczą jak dużo jest piratów drogowych. Nie dziwię się skąd tyle wypadków na polskich drogach. Tylko dureń nie szanuje innych użytkowników dróg,
Willi to negatyw.
Co na to nasz ukochany fejsbukowiczek????Czas zabrać się burmistrzu za robotę i wsłuchać się w głos ludu......
Sygnalizacja świetlna musi być. Na nowych osiedlu mieszkają dzieci, które chodzą do szkoły. I tu nie ma co dyskutować o płynności ruchu bo o bezpieczeństwie się nie dyskutuje to musi być zapewnione. Czekamy na decyzję kiedy. Dajemy czas do 01.10 inaczej przyjdzie miotła i zamiecie pewne osoby. Co tu dużo mówić tam mieszka ktoś ważny dla mnie ja zaczekam.
Bez świateł ruch na tym skrzyżowaniu jest o wiele płynniejszy zarówno dla kierowców jak i dla pieszych, którzy nie myszą czekać na zielone światło przy pustej jezdni. Ważne by jedni i drudzy zachowywali się jak należy.
moim zdaniem sygnalizacja miala tez pozytywny wplyw na ruch ulica wyszynskiego poniewarz hamowala ona chwilowo ruch i ulatwiala wyjazd z ulicy kopernika gdzie teraz jest problem z wlaczeniem sie do ruchu
NIe rozumiem jednego. Skoro wydali negatywną opinie to na co czekają? Okres urlopowy był i nie miał kto się za robotę zabrać?
Nie wszyscy załapali twoją ironię, świadczy to o poziomie komentujących...
Ależ proszę pana, pan upraszcza sprawę. Przecież nie da się ot tak od ręki włączyć tamtejszych świateł. Ktoś bowiem musi podjąć stosowną decyzję, ktoś napisać odpowiednie pisemko i jeszcze w dodatku przyklepać na nim pieczątkę. A to wszystko musi trwać miesiącami. A i później piętrzą się trudności. Przecież ktoś musi na to skrzyżowanie przytargać drabinkę by na nią wejść i zdjąć worki zakrywające sygnalizację. Mało tego -ktoś musi wkręcić odpowiednie żarówki i jeszcze w dodatku gdzieś włączyć prąd. A to przecież bardzo skomplikowane czynności. i w dodatku wcześniej gdzieś trzeba tę drabinkę i te żarówki kupić. Ktoś więc musi złożyć zapotrzebowanie, martwić się o fakturę, itp. No i jeszcze pozostaje nadzwyczaj skomplikowana kwestia w związku z pytaniem kto ma płacić za żarówki i energię elektryczną je w sygnalizacji napędzającą. Na pewno od miesięcy toczą się na ten temat skomplikowane rozmowy między różnymi poważnymi instytucjami. Więc chyba już pan rozumie, że nie można szybciej...
Przejścia dla pieszych odsunąć od skrzyżowania bo są za blisko , usunąć wysepki i postawić duże rondo. Będzie bezpieczniej i ruch będzie płynny. Wszyscy będą zadowoleni.
Tylko koszty bardzo wysokie. Prawie 1,2 miliona na przebudowę i paraliż na kilka miesięcy przebudowy.
Nie popieram, pozdrawiam
Jak dla mnie światła powinni przywrócić jak najszybciej. Bez nich jest ciężko wyjechać spod Kauflandu,ponieważ na głównej samochody cały czas jadą jak nie z jednej to drugiej strony.
Pod lidlem czy pod biedronka na ostrodzkiej też nie ma świateł a jakoś ruch się odbywa na krajowej 16. Pod Kauflandem problem z wyjazdem mają te same osoby co na parkingach zajmują dwa miejsca..
W pełni się zgadzam!
Nie zgadzam się, nie jeżdżą cały czas. Bez problemu można wyjechać z Kauflandu.
Tam się lepiej jeździ bez świateł (tzn. jak ktoś już w miarę jeżdżenie ogarnia). Ze światłami pewnie jest bezpieczniej, ale najbezpieczniej to jest w domu siedzieć. Dla pieszych rada - przy przechodzeniu przez jezdnię patrzcie na boki, a nie przed siebie lub w komórkę. Komórki to zmora, kierowcy niestety też się w nie gapią w czasie jazdy. Samochody w przyszłości będą jeździły same, bez ludzkiego kierowcy.
Tak dla statystki, najwięcej "wypadków" zdarza się w domu. Ty zaś piszesz jak "potrącony", może na przejściu przy Kuaflandzie?
Tytan intelektu napisał "najbezpieczniej w domu siedzieć".
Ty się chłopie musisz leczyć. Popatrz ile dostajesz negatywów i wreszcie wyciągnij wnioski. Lepiej to się tam jeździ na wprost, tym, którzy na ostatnią minutę gonią do pracy i światła im nie przeszkadzają, no i wg nich durni piesi. Co tam człowiek, po co łazi, niech siedzi w chałupie, jam jest pan asfaltu i kropka. Wychodzi na to, że według ciebie pisk powinni skupić się przed przejściem, polować na małą lukę między pojazdami a potem się przygarbić i dać susa z siatami zakupów i hyc na drugą stronę jak powstańcy w Powstaniu Warszawskim . Zanim samochód powstał to piesi już byli mieszkańcami miast i stąd ich prawo do bezpieczeństwa i życia i żaden palant im tego nie ma prawa zabierać. P.s. Sam jestem kierowcą....Szanuję pieszych bo też nim bywam.
Chyba Pan jeździ tylko na wprost ul.Wyszyńskiego -bo tam rzeczywiście jest sprawniej ale nigdzie poza tym.. A piesi zawsze ze światłami mają bezpieczniej!
tak, jasne - ZDW i myślenie o Iławie. Przecież to prowincja. Przypomnę tylko, że to ZDW jest zarządcą drogi w kierunku Susza, na której po remoncie jest więcej wypadków niż przed przebudową
Zalecana prędkość na drodze do susza to 70 km/h
Z drogą na Susz to akurat jest tak że to kierowcy nie dostosują prędkości a przy 90km/h spokojnie można ominąć te wysepki więc słaby przykład :)
Osobiście jestem odmiennego zdania, światłą tylko spowalniały ruch. Doszło do wypadku po wyłączeniu świateł, ale też dochodziło do wypadków, jak światła były włączone. A piesi wielokrotnie są sami sobie winni potrącenia. To, że kierowca ma obowiązek przepuszczenia pieszego, nie znaczy że warto ryzykować życie dla udowodnienia swojego pierwszeństwa. Kolejna kwestia wielu pieszych dokonuje wręcz wtargnięcia na przejście. Serdecznie pozdrawiam Panią na pasach z ronda koło poczty, która idąc swoim tempem pozwoliłaby by mi przejechać przed nią, ale że podbiegła, zmuszając mnie do hamowania to zdążyła pięknie się wywalić prosto na pasach. Karma ...
Słuszna uwaga - jest pan już całkiem przekarmiony. Aż się panu ulewa...
nie karmić trolla :)
"Szanowny" panie Krygier, zamiast nadmiaru liter w pańskiej poniższej niezbyt szczerej spowiedzi o pańskiej mniemanej szlachetności wobec pieszych, wystarczyłoby proste i zrozumiałe dla wszystkich słówko "przepraszam" wobec pani, która się przewróciła przed pańskim samochodem, a którą pan dodatkowo na tym forum potraktował po prostu w sposób chamski. I co bowiem z tego, że przewróciła się być może nie z pańskiej winy? Czy to jest powód by się natrząsać z jej nieszczęścia? Na to by jej pomóc w tym nieprzyjemnym zdarzeniu też się pan zapewne nie zdobył. No bo przecież na pewno by się pan tutaj tym faktem pysznił pod niebiosa. Taka pańska "karma"... Przecież dla pana absolutem najwyższym jest płynna jazda swym samochodem. I nic więc i nikt z innych użytkowników dróg i chodników się nie liczy. Wybaczy pan, ale w obliczu pańskiego powyższego wpisu pańskie wynurzenia o pańskiej "szlachetności" w ruchu drogowym wobec pieszych nie wydają się być warte nawet przysłowiowego funta kłaków...
Panie "też kierowca", mam nadzieję, że tym wpisem podniosę Pana świadomość. Jestem, kierowcą, pieszym oraz rowerzystą i potrafię spojrzeć na zachowanie innych uczestników ruchu z różnych perspektyw. Najważniejsze jest bezpieczeństwo. Jazda samochodem powinna być płynna i przewidywalna. Każdy uczestnik ruchu powinien szanować innych użytkowników czy to drogi, ścieżki czy chodnika. Szacunek polega na tym, że jako kierowca przepuszczam pieszych, gdy są blisko przejścia, a szczególnie gdy pada deszcz (mi na głowę nie pada), jako pieszy bezpiecznie wchodzę na przejście, dopiero po upewnieniu się, że kierowca wie, że chce wejść (kontakt wzrokowy z kierowcą samochodu, który umożliwia mi wejście na przejście dla pieszych), Jako rowerzysta trąbie na debili, bo z perspektywy rowerzysty spotykam najwięcej niepodpowiedzianych, niedouczonych i chamskich uczestników ruchu w mieście szczególnie pedalarzy.
I jeszcze słówko do pana Krygiera. "Szanowny" panie, natrząsanie się z pani, która miała "czelność" utrudnić panu przejazd, "bezczelnie" zmusiła pana do hamowania i jeszcze nieodpowiedzialnie przewróciła się przed pańskim samochodem (mogła przecież w trakcie padania na ziemię zarysować wspaniały lakier na pańskim równie wspaniałym samochodzie) to nic innego jak przejaw pańskiej zwykłej podłości i prymitywnego chamstwa. A nie przyszło panu przypadkiem do łba, że mógł pan tę panią po prostu kulturalnie przepuścić skoro zbliżała się do przejścia? Pewnie do takiej uprzejmości pańska "karma" jeszcze nie dorosła. Szkoda że dorosła do pchania się za kierownicę i szerzenia popłochu wśród pieszych na ulicach miasta....
Pan Krygier oraz "kierowca" poniżej swe "uprzejme" mądrości wygłaszają z punktu widzenia facetów siedzących w wygodnych fotelach swych krążowników szos i pomstujących na piesze pospólstwo mające czelność mieć ochotę przejść pasami na drugą stronę drogi akurat wtedy, gdy panowie magnaci mkną tam swymi karetami napędzanymi dziesiątkami koni mechanicznych. Ciekawe co by jaśnie państwo mówiło gdyby zostało przymusowo spieszone? I jeszcze pytanko do osobnika poniżej. A co by się stało gdyby to pan poczekał na jezdni te 10 sekund i przepuścił na przejściu ucznia zdążającego do szkoły, starszego czy młodszego pieszego, któremu często dokucza skwar, deszcz lub chamstwo wielu panu podobnych kierowców? Piórko z kapelusza by panu wypadło? Uważam że koniecznie trzeba wprowadzić takie przepisy jakie obowiązują w większości krajów cywilizowanych - gdy pieszy zbliża się do przejścia to kierowca ma bezwzględny obowiązek go przepuścić.
Kierowca nie ma obowiązku przepuszczenia pieszego! Pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem tylko gdy znajduje się już na przejściu. Nic mu się nie stanie, jeśli poczeka na chodniku 10 sekund dłużej i przejdzie bezpiecznie