(Fot. materiały prasowe, zdjęcie ilustracyjne.)
Prawie 14 tysięcy złotych wynosi najwyższa emerytura w województwie warmińsko-mazurskim. Wypłaca ją olsztyński oddział ZUS. Nie jest to rekordowe świadczenie, bo w Polsce są osoby, które otrzymują emeryturę nawet powyżej 20 tys. zł. Jaki jest przepis na tak wysoką emeryturę? Sekret tkwi w długim stażu pracy, wysokich składkach i jak najpóźniejszym przejściu na emeryturę.
Przeciętna emerytura w Polsce to około 2,4 tys. zł. Dla mężczyzn ta średnia jest zdecydowanie korzystniejsza, bo wynosi prawie 3 tys. zł, dla kobiet poniżej 2 tys. zł. Jednak wśród świadczeniobiorców nie brakuje takich emerytów, których emerytura przekracza 9 tys. zł. W takiej wysokości świadczenie trafia do ponad 3,3 tysiąca osób w kraju. Ale są też emerytury, które przekraczają nawet 20 tys. zł. Takie świadczenie otrzymują emeryci z mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego, lubelskiego i świętokrzyskiego.
Najwyższe emerytury w województwie warmińsko-mazurskim
W naszym województwie najwyższa emerytura, w kwocie 13,7 tys. zł, trafia do emeryta, który przeszedł na nią w wieku 65 lat, mając staż pracy prawie 52-letni. Świadczenie wypłaca olsztyński oddział ZUS. Najwyższa emerytura z oddziału w Elblągu wypłacana jest w kwocie 11,8 tys. zł. Mężczyzna przeszedł na emeryturę w wieku prawie 70 lat, a stażu pracy miał ponad 52 lata.
Jak wynika z analizy dokumentów, tak wysokie świadczenia otrzymują osoby, które bardzo długo pracowały, a na emeryturę przeszły kilka lat później niż powszechny wiek emerytalny. Bo trzeba pamiętać o tym, że każdy rok dłuższej pracy niż wiek emerytalny to wzrost świadczenia o około 8-10 proc. Zatem wysokie świadczenia to nic innego jak zwykła matematyka.
- Emerytura jest pochodną dwóch rzeczy: zebranego kapitału i przewidywanej długości życia. Im dłużej pracujemy, tym więcej składek odprowadzimy, więc zbudujemy sobie wysoki kapitał. Jednocześnie, im dłużej pracujemy po osiągnięciu wieku emerytalnego, tym czas pobierania świadczenia jest krótszy, a zatem ma to wpływ na wyliczenie świadczenia i jego wysokość - mówi Anna Ilukiewicz, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie warmińsko-mazurskim.
Niechlubne rekordy
Tak jak cieszą wysokie kwoty świadczeń, tak na drugim biegunie są kilkuzłotowe, a nawet groszowe emerytury. W Polsce najniższa wypłacana emerytura wynosi 2 grosze i trafia do mieszkanki Lubelszczyzny. Na Warmii i Mazurach najniższą emeryturę w wysokości 19 groszy wypłaca olsztyński oddział ZUS. Otrzymuje ją kobieta, która w całym swoim życiu przepracowała jedynie 12 dni. W elbląskim oddziale ZUS najniższa emerytura wynosi 32 grosze, otrzymuje ją kobieta, która miała tylko 19 dni pracy.
Skąd się biorą takie groszowe emerytury?
- Dziś z każdej wpłaconej składki, nawet tej jednej, po osiągnięciu wieku emerytalnego przez daną osobę i złożeniu wniosku o emeryturę, Zakład Ubezpieczeń Społecznych wylicza emeryturę. I nawet jeśli z tego wyliczenia wynika kilka groszy, to takie świadczenie jest wypłacane – mówi Anna Ilukiewicz.
Dla kogo minimalna emerytura?
Tak niskie emerytury dziwią, bo wszyscy wkoło słyszą o minimalnej emeryturze, która wynosi obecnie 1200 zł brutto.
- Trzeba pamiętać o tym, że aby dostać minimalną emeryturę, konieczne jest udowodnienie odpowiedniego stażu pracy. Dla kobiet to 20 lat, a dla mężczyzn 25 lat. Jeśli przy takim stażu w wyliczeniu emerytury wyjdzie nam kwota niższa niż gwarantowana wysokość minimalnej (obecnie 1200 zł), to wówczas ZUS podnosi świadczenie do wysokości minimalnej emerytury. Czyli jeżeli z wyliczenia wyjdzie kwota np. 980 zł, to kobiecie, która udowodni 20 lat stażu pracy, a mężczyzna 25 lat stażu pracy - ZUS podnosi świadczenie na 1200 zł brutto — tłumaczy rzeczniczka.
14Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
to świństwo grzebać w cudzy -życie trzeba układać patrząc do przodu -zawód-wykształcenie i inne -można jeszcze dorobić jest sporo wyjść tylko ręce muszą być -lewa i prawa a nie dwie lewe -O.K??
gdyby dalej rządziła platforma i ten z bygdoszczu , to pewnie trzeba by było zaiwaniać do stu dwudziestu lat. bo pinindzy nie mieli
ale jaja ty faktycznie jaj nie masz
"ale jaj" ta kobieta za....ła o 3 dni dłużej niż przyszły emeryt przez 42 lat był na chorobowym ,ciekawe czy PIS zrówna emerytury bo piniądze przecież są.
A teraz rządzi Pis i taki jeden z Żoliborza i emerytura 19 gr. Teraz wystarczy zaiwaniać 19 dni i piniądze są i piniądze będą bo mają
W Iławie wielu byłych mundurowych pobiera bardzo wysokie emerytury.
Pumba i Ryży z Elbląga HAA HAA HAA Największe przekręty iławskiej Policji za 5gr dali by sie wydymać a o obecnym nie wspomnę, też przyjezdny Na układy nie ma rady Te u góry maja dużżże HIMALAJKI Na plecaka nie podołasz
Np. Pumba i jego kolega z Elbląga?
"taka prawda" mylisz się nie jestem mundurowy nie jestem partyjny ani nie jestem solidarnościowy , nie jestem Pisiorem nie jestem Po a ni żadnym innym badziewiem. Pracuję uczciwie i płacę uczciwie ZUS . Na chorobowym prze 42 lata pracy byłem raptem 9 dni. Jeszcze muszę pracować uczciwie 6 lat bo ten oszust D.. jak zwykle nie spełni obietnic. Ale tak jak pisałem wybrałem sobie taki zawód taką profesię i nie zazdroszczę nikomu jego emerytury. Też mogłeś być mundurowym, sędzią złodziejem itp. i też byś nie płacił ZUS- u. Chyba ,że byłeś łamagą bo albo nie miałeś jaj żeby zdobyć dobry fach nie płacąc ZUS-u.
powodzenia mundurowy kowalu poniżej ,,, czy którykolwiek z mudurowych opłacał składkę ZUS ? a skąd bierze emeryturę - właśnie z ZUS ,, i pewnie tęskni za czasami ormo ,,,itd..
Emeryt nikt ci nie bronił być mundurowym, nauczycielem profesorem, doktorem piłkarzem, śpiewakiem, złodziejem , robolem koparkowym ,prywaciarzem, sutenerem i c...j wie kim jeszcze.Też mogłeś mieć wysoką emeryturę , ale jak byłeś łamaą lub nieudacznikiem to nie płacz. Każdy jest kowalem swojego szczęścia.
Dla Rządu i ZUS-u najlepiej by było gdyby ktoś przepracował do 85 lat i wziął emeryturę 25 tyś, To by była dobra informacja dla emerytów. Wtedy można by odtrąbić w TVP czemu warto dłużej pracować. A czemu nie krócej pracować a większe składki płacić. Płacz nad babą która przepracowała tyle co dzieci ferie mają a teraz płacze,że ma 19 gr emerytury. Ta osoba powinna do tej pory dopłacać do ZUS-u bo z jej składek opłacane były inne świadczenia lub sama skorzystała z chorobowego /wiadomo Polak potrafi/ a teraz płacz. Dziadów się broni a uczciwi ludzie pracują i płaczą. Jedna zasada ilość wpłaconych kładek : przez ilość odbieranej statystycznie emerytury i nie ma zmiłuj nieroby.
w artykule czytam , że przeszedł na emeryturę w wieku 65 lat, mając staż pracy prawie 52-letni. To wygląda na to , że ZUS zaliczył staż pracy od trzynastego roku życia . Czy źle policzyłem ?
Jak był górnikiem (np na żwirowni) to jego lata pracy liczono jako 1,8 za każdy rok pracy. Bo górnicy to siła śrub i kamieni....