(Fot. materiały prasowe, zdjęcie ilustracyjne.)
Zarzut popełnienia zbrodni polegającej na usiłowaniu spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swojej żony usłyszał 50-letni mieszkaniec Gorynia w gminie Kisielice. Ofiara doznała licznych oparzeń różnego stopnia, kat jest w areszcie z perspektywą nawet 15-letniej odsiadki.
Postępowanie przeciwko 50-latkowi, sprawcy podpalenia własnej żony, toczy się w Prokuraturze Rejonowej w Iławie. Chodzi o zdarzenie z 2 listopada tego roku, kiedy to w Goryniu w gminie Kisielice, w miejscu zamieszkania pary, doszło do kłótni małżeńskiej, podczas której 50-latek oblał benzyną swoją żonę i podpalił ją. Kobiecie udało się wydostać z mieszkania i dzięki pomocy sąsiadów, do których uciekła, ugasić ogień, który obejmował jej ciało, doznała jednak licznych poparzeń. Była niekompletnie ubrana i wstrząśnięta. Do zdarzenia doszło w biały dzień.
- Niezwłocznie po zaistnieniu przedmiotowego zdarzenia sprawca zatrzymany został przez interweniujących funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Iławie. W trakcie zatrzymywania sprawca był w dalszym ciągu agresywny, kierując wobec pokrzywdzonej groźby pozbawienia jej życia i zdrowia - informują śledczy.
Zaraz po wykonaniu niezbędnych w sprawie czynności procesowych Prokurator Rejonowy w Iławie wystąpił do Sądu Rejonowego w Iławie o zastosowanie wobec podejrzanego najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
50-latek usłyszał zarzut.
- W związku z zaistniałym zdarzeniem zatrzymanemu przedstawiony został zarzut dopuszczenia się popełnienia przez niego m.in. zbrodni kwalifikowanej z art. 13 paragraf 1 kk w zw. z art. 156 paragraf 1 pkt. 2 kk za usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - podała Prokuratura Okręgowa w Elblągu. - Za popełnienie tego czynu może być mu wymierzona surowa kara pozbawienia wolności w wymiarze od 3 do 15 lat.
50-latek przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Według nieoficjalnych informacji para była ze sobą 2 lata. Według sąsiadów wyglądali na szczęśliwe małżeństwo, a dramatu nic nie zapowiadało... Mariola, bo tak poszkodowana kobieta ma na imię, miała nawet często powtarzać, że jest w Zbyszku, swoim mężu, zakochana.
Red. kontakt@infoilawa.pl.
3Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Bo to oziębła kobieta była
Nasze polskie "prawo"... 10 lat więzienia grozi mężczyźnie u którego znaleziono narkotyki. A tu gdzie z premedytacją chciał pozbawić kobietę życia - 15 lat. Śmiechu warte.....
A do tego jeszcze zboczeniec powinien zgnić w więzieniu