(Fot. nadesłane/kontakt@infoilawa.pl.)
Niefortunny upadek uczennicy był przyczyną dzisiejszej interwencji w Szkole Podstawowej nr 1 w Iławie strażaków i zespołu ratownictwa medycznego.
Służby wezwano do "Kopernika" dzisiaj (w piątek, 3 marca), tuż po tym, jak w szkole doszło do niefortunnego zdarzenia.
- Ze zgłoszenia wynikało, że na pierwszym piętrze dziewczynka w wieku 12 lat upadła i uderzyła głową o posadzkę. Poszkodowana uskarżała się na zawroty głowy i ból. Ponieważ zespół ratownictwa medycznego nie był dostępny, zadysponowano strażaków, co nazywany tzw. izolowanym zdarzeniem medycznym - informuje st. kpt. Krzysztof Rutkowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Iławie. - Gdy strażacy dojechali na miejsce, dziewczynka była przytomna w gabinecie lekarskim. Nie miała żadnych zewnętrznych obrażeń.
Wkrótce na miejsce dojechała specjalistyczna karetka pogotowia (z lekarzem). Dziewczynka na szczęście poczuła się lepiej i mogła pozostać na miejscu. Informację o zdarzeniu przekazano rodzicom z zaleceniem obserwacji dziecka.
Red. kontant@infoilawa.pl.
Zdjęcia: nadesłane.
6Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Trzeba było aż artykuł o tym zrobić
Tam Pani Dyrektor nad niczym nie panuje to co się dziwić. A dzieci jak dzieci jakby był nadzór to by było inaczej.
Co słuchać u G... Podobno będzie wojskowym :)
Zachowanie dzieci na przerwach jest okropne a co najgorsze nauczyciele nie potrafią czy im się nie chce zapanować nad biegającymi dziećmi.
Widocznie Pan minął się z powołaniem skoro jest Pan bardziej skuteczny i zapobiegawczy niż nauczyciele. Wypadki zdarzają się wszędzie. W domu - pod opieka rodziców również. Ale Pan chyba nie ma dzieci, co? A może Pan ma ale wychowują się z telefonem w ręku i w domu spokój ;>
a co chcesz dzieci do kaloryferów przywiązywać? Mają przerwę i trzeba się cieszyć, że chcą się ruszać a nie siedzieć z komórką w ręku... a do takich zdarzeń dochodziło, dochodzi i będzie dochodzić..