
(Fot. archiwum własne.)
W ubiegłym roku świętowała swoją „osiemnastkę”, w tym - zdaje egzamin dojrzałości. Pochodząca z Jędrychowa w gminie Kisielice Julia Burna, maturzystka z iławskiego „Żeromka”, w piątkowy wieczór reprezentowała nasze miasto i powiat na finałowej gali konkursu Miss Warmii i Mazur 2025.
Jak nam powiedziała, to był jej pierwszy konkurs, ale ma nadzieję, że nie ostatni!
"To niesamowite doświadczenie pozwoliło mi nie tylko przełamać własne bariery, ale także poznać cudownych ludzi, z którymi dzielę tę przygodę. Trzymajcie za mnie kciuki – wierzę, że to dopiero początek czegoś pięknego w tym świecie fleszy!" - podsumowała Julia. Przedstawiamy Wam naszą miss!
Ma 19 lat i jest uczennicą klasy maturalnej w Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego w Iławie.
- Na co dzień skupiam się na nauce, ale w wolnym czasie uwielbiam trenować na siłowni, zimą moją pasją jest snowboard, więc nie wyobrażam sobie zimy bez deski! Mam trójkę rodzeństwa, więc w naszym domu nigdy nie jest nudno. Pochodzę z pobliskiej wioski niedaleko Kisielic - Jędrychowa. Do udziału w konkursie Miss Warmii i Mazur zmobilizowali mnie rodzice – to oni jako pierwsi dostrzegli eliminacje i namówili mnie, by spróbować – opowiada Julia.
Jak się dowiadujemy, jej droga do finału nie była wcale taka długa. Julia już na pierwszych eliminacjach otrzymała informację, że awansuje bezpośrednio do finału, pomijając półfinał. Dzięki temu półfinał stał się dla niej jedynie formalnością, choć dla pozostałych uczestniczek był kluczowym etapem rywalizacji. W późniejszym terminie, gdy wszystkie finalistki otrzymały oficjalne potwierdzenie swojego udziału w ostatnim etapie konkursu, przyszedł czas na wyjazd na sesję zdjęciową. W pierwszy weekend po półfinale finalistki udały się do ostródzkiego hotelu, który był gospodarzem 8-dniowego zgrupowania.
- Sesja promująca to wyjątkowe miejsce była dla nas pierwszym krokiem w tej niezapomnianej przygodzie – opowiada Julia. - Od 21 do 28 marca, czyli do dnia gali finałowej, przebywałyśmy na intensywnym zgrupowaniu, gdzie każda chwila była poświęcona przygotowaniom do wielkiego finału. Uczyłyśmy się choreografii, doskonaliłyśmy prezentację sceniczną i poznawałyśmy sponsorów konkursu Miss Warmii i Mazur. Był to niezwykle intensywny, ale i magiczny czas, który na zawsze pozostanie w mojej pamięci.
Sam finał rozpoczął się od pokazu sukien ślubnych, który dodał wydarzeniu elegancji i klasy. Następnie przyszła pora na prezentację sukienek wizytowych, bielizny oraz strojów kąpielowych, gdzie dziewczyny mogły zaprezentować swoją pewność siebie i wdzięk. Ostatnim wyjściem była prezentacja w zachwycających sukniach wieczorowych, w których każda z nich czekała na ogłoszenie tytułów miss. Zwyciężczynią, która będzie nas reprezentować w finale Miss Polski, okazała się reprezentująca Działdowo Julia Antoszkiewicz. Naszej Julii nie udało się zdobyć tytułu, ale i tak przyznaje: To był moment pełen emocji i wzruszeń, który na długo pozostanie w moim sercu!
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Zdjęcia i nagranie: archiwum prywatne.
Fot. FotoKijek Artur Kijewski. To zdjęcie z ubiegłorocznej "osiemnastki" Julii.
0Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.