(Fot. Info Iława.)
Za nami pierwszy w tym sezonie koncert w ramach muzycznego cyklu Iławskiego Centrum Kultury organizowanego pod hasłem "Letnie Wieczory Muzyczne". Można go zaliczyć do udanych. Dopisała frekwencja, a publiczność dobrze się bawiła. Ale jeszcze na kilka godzin przed imprezą organizatorzy przeżywali trudne chwile.
Przyznał to na scenie, tuż przed koncertem gwiazdy, Dominik Jaskulski z ICK. Chodziło oczywiście o pogodę. Niestety wśród konsekwencji sobotniego oberwania chmury było też zalanie sprzętu. Nie było wiadomo, czy impreza w ogóle się odbędzie. Wszystkie ręce na pokład, praca zespołowa - tak, jak mówił przedstawiciel Iławskiego Centrum Kultury, jednostka poradziła sobie z tą trudną sytuacją. Zamiast najgorszego scenariusza, czyli odwołania koncertu, było na szczęście jedynie niewielkie opóźnienie.
Najpierw dla zgromadzonej publiczności energetyczny support zagrał iławski zespół Szwindel. To ekipa z naszego miasta i świadczy o tym także fakt, że mają w swoim rockowym repertuarze utwór o Iławie, którego oczywiście nie zabrakło podczas występu.
Gwiazdą Letniego Wieczoru Muzycznego był zespół PIERSI. Zaczęło się od mocnego akcentu w postaci hitu "Bałkanica". Później, jak w tekście tego przeboju, w amfiteatrze było głośno i radośnie...
Szwindel i PIERSI na scenie Letniego Wieczoru Muzycznego w Iławie.
Zdjęcia: Info Iława.
5Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
to piersi?? Napewno zbieracze kasy juz na wylocie /Bez Kukiza Pirsi nie ma
G.. prawda! W Ostródzie wczoraj ulewa nie przegnała widzów Disco Polo. Festiwal organizuje prywatna agencja. Tak powinno być. Te cale centra kultury uwolnić od organizowania takich komercyjnych koncertów. Niech zajmą się wystawami, plenerami rzeźbiarskimi czy amatorskim teatrem. Duże koncerty powinny organizować agencje i to tylko raz na jakiś czas. Na zachodzie duże koncerty są w pełni płatne i tylko w dużych miastach.
Ale centra kultury - przynajmniej to w mieście służy propagandzie politycznej władzy. Dmucha w żagiel, jak trzeba to mocno i głośno, najważniejsza do pokazania ILOŚĆ widowni. Suksesem jest tłum. Przy kulturze wyższej te ludzie se nie moradzo
No właśnie w dużych miastach,a Iława to miasteczko,w którym ludzie są roszczeniowi i uważają,że wszystko im się należy za darmo i jeszcze nie potrafią docenić tego co mają.W Ostródzie wszystkie imprezy są biletowane i jakoś nikogo to nie dziwi...
Frekwencja dopisała, bo koncert darmowy. W przeciwnym razie było by zupełnie inaczej. W Polsce panuje przeświadczenie, że wszystko się należy za darmo.