(Fot. nadesłane/kontakt@infoilawa.pl.)
Zanim usiądziesz na świeżo pomalowanej ławce nad Małym Jeziorakiem w Iławie, sprawdź, czy farba na pewno jest już sucha!
"Ja miałam przyjemność usiąść na takiej niedoschniętej", opowiada Czytelniczka i prezentuje zdjęcia poplamionych szortów. Sprawdziliśmy wskazane przez nią miejsce: rzeczywiście farba na ławkach jest tam wciąż wilgotna.
Same metalowe podstawy ławek - pozbawione drewnianych desek, to niecodzienny widok znad Małego Jezioraka w Iławie, gdzie na zlecenie Urzędu Miasta w Iławie w ostatnim czasie przystąpiono do remontu siedzisk.
Obecnie niektóre deski wracają już na swoje miejsce - z taką sytuacją mamy do czynienia przy rezydencji Stary Spichlerz. Stoją tutaj świeżo wyremontowane ławki - wyraźnie widać na nich nową warstwę ciemnej farby.
Jak wynika ze zgłoszenia Czytelniczki (imię i nazwisko do wiadomości redakcji), które to weryfikowaliśmy na miejscu, farba jest jeszcze niedoschnięta.
- Nad Małym Jeziorakiem są pomalowane ławki, tylko ktoś zapomniał o tym poinformować, a ja miałam przyjemność usiąść na takiej niedoschniętej… Wyglądają na prawie suche, a w rzeczywistości mam poplamione farbą spodenki… - napisała iławianka, na dowód nadsyłając zdjęcia szortów. Kobieta jeszcze nie ma pewności, czy plamy uda się z odzieży usunąć.
Farba na ławkach we wskazanej lokalizacji - przy Starym Spichlerzu od strony Małego Jezioraka - rzeczywiście jest jeszcze wilgotna, co sprawdziliśmy na miejscu dzisiaj w godzinach popołudniowych. Przydałaby się kartka "ŚWIEŻO MALOWANE"... Tymczasem, zanim usiądziecie, lepiej sprawdźcie sami!
Red. kontakt@infoilawa.pl.
Zdjęcia: nadesłane oraz Info Iława.
17Komentarze
Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Kiedy wreszcie wróci w Iławie ciepła woda? Ile to może jeszcze trwać? W innych miastach nie ma żadnych letnich przestojów. Pewnie i tak w ciepłowni nie robią żadnego remontu. A w zimnej wodzie to tylko kaczorowi...
A wid,ieliscie schody zarosniete i bałagan w Malpim Gaju. Kto za to odpowiada??? Chyba a może napewno p.Bartkowska powinna zmienić stanowisko pracy bo ile razy można przypominać o bałaganie.Macie chyba jeszcze w Urzędzie rowery to proszę się pr,ejechac i zobaczyć bo z samochodu nie wszystko widać!!! Ile razy można zgłaszać ten sam temat!!!
Ha ha ha
Żebym ja miał takie problemy w życiu….
Fuszerka na całej linii. Ławki malowane w sezonie, jakby nie było miesiąca kwietnia, maja, a nawet marca. Cała praca do wykonania w tydzień ( z wysuszeniem ), a ławki nad Jeziorakiem wzdłuż szkoły były zdemontowane dwa tygodnie. Powierzchnia desek pomalowana bez oczyszczenia powierzchni ze starej farby. Zakładam, że usługa malowania kosztowała Urząd bardzo mało, ale w takim wykonaniu to lepiej było zostawić bez malowania, bo dodatkowo kolor dobrany z czapy :(. Chociaż raczej przy zakupie kierowano się ceną farby. Jej czas schnięcia o tym też świadczy. FUSZERKA ZA NASZE!
Który to już raz P. Bartkowska ośmieszyła Burmistrza? Tak to się kończy jak powierza się odpowidzialne stanowisko koleżankom ze szkoły.
Którego burmistrza? Tego co razem grają w orkiestrze? Roboty mało to i jest czas na zabawę.
I czego dotykacie to tymi paluchami poczekajcie az wyschnie, jak ktoś jest uposledzony i nie wie do czego są oczy to trudno
Łatwiej przynieść deski pomalowane , wyschnięte i przykręcić.
wystarczy popatrzeć na iławskie jezdnie - wszędzie jeden wielki bubel! Przy nowej szkole "specjalnej " zdewastowana ulica, podczas deszczu potężne kałuże i brak chodnika ...
I to jest właśnie działanie obecnego włodarza w pigułce, byle jak byle na fejsbuku ładnie wyglądał, a rzeczywistość jaka jest właśnie widzimy. Wstyd i dziecinada
To burmistrz malował te ławki? A ptaki, które te ławki z góry obsrywają, także nasyłane są przez burmistrza?
Iława nie ma gospodarza. Bałagan, śmieci, zapuszczona zieleń a jak już się za coś zabiorą to kończy się tak jak z tymi ławkami.
Zostaw "zapuszczoną" zieleń w spokoju. Przynajmniej się zieleni, wyłapuje część spalin z powietrza, magazynuje wilgoć w czasach coraz liczniejszych susz i jest miejscem życia mnóstwa pożytecznych organizmów i owadów (np. pszczół). Rżnij sobie swą zieleń na swym podwórku i rób z niej wyschnięte i pożółkłe klepisko. Łapy precz od wszelkiej zieleni. Tej niższej i tej wyższej. Dość dyktatury wszelkich tępych durniów w naszym mieście, którzy chcieliby ciągle tylko rżnąć i piłować wszystko co jeszcze żyje, zieleni się i rośnie.
Takie jest właśnie podejście do wydawania publicznych pieniędzy. Wszystko robione byle jak!!! Widziałem jak Ci dwaj Panowie malowali ramy ławek przed galerią, obaj z lodami w ręku, psikanie tylko w miejscach gdzie było zabrudzenie, oczywiście kolor nie dobrany :/ Tragedia!
W tym mieście wszystko na odwrót. Przypominam, że rok czy dwa lata temu pomost na prawdziwce też był robiony latem. Kto za to odpowiada?