REKLAMApluszak
REKLAMAOlszta
wydrukuj podstronę do DRUKUJ20 lipca 2024, 18:15 komentarzy 14
Przewodniczka turystyczna Bernadeta Trojan opowiada o iławskich kinach, o których mogliście jeszcze nie słyszeć.

Przewodniczka turystyczna Bernadeta Trojan opowiada o iławskich kinach, o których mogliście jeszcze nie słyszeć. (Fot. Info Iława.)

Nie tylko „Kino Lenino”! Dzisiejszy Kinoteatr "Pasja" miał licznych poprzedników. Przewodniczka Bernadeta Trojan, na podstawie wspomnień Moniki Krajnik, która urodziła się w Iławie pod koniec lat 30-tych i mieszka tutaj do dziś, opowiada, gdzie jeszcze w dawnej Iławie chodziło się na filmy... 

Relacje uczestników i świadków, świadectwa, wspomnienia - to jedne z ważniejszych historycznych źródeł. Dzięki tym ostatnim dowiedzieliśmy się więcej o dawnych iławskich kinach.



Powszechnie znane chyba wszystkim iławianom jest Kino "Lenino" - dzisiejszy kinoteatr "Pasja". A czy wiedzieliście, że w dawnej Iławie funkcjonowały jeszcze inne kina: na rynku starego miasta, na dzisiejszej ulicy Niepodległości czy u zbiegu ulic Skłodowskiej i 1 Maja?



Dawno już nie istnieją, dziś nie ma już nawet budynków, w których kiedyś funkcjonowały! A jednak wspomnienia o tych kinach nie zatarły się w pamięci pani Moniki Krajnik. Tymi wspomnieniami iławianka, która mieszka w naszym mieście od przedwojnia po dziś dzień (jak podaje Iławska Kronika Cyfrowa, urodziła się w 1937 r.), podzieliła się z przewodniczką turystyczną Bernadetą Trojan. Ta z kolei spisała te wspomnienia i już miała okazję przedstawić je publicznie uczestnikom sobotniej historycznej wycieczki po Iławie pod hasłem "Kino i literatura".

- Kino na starym mieście mogło gościć 20-30 osób. Kino to nazywało się "Stern" ("Gwiazda" - przyp. red.), a zniknęło na rzecz późniejszego kina, które znajdowało się na dzisiejszej ulicy Niepodległości i nazywało się "Lichtspielhaus" - "Dom światła i rozrywki". To z kolei kino mogło pomieścić 200 widzów. Było uczęszczane przez mieszkańców Deutsch Eylau, odbywały się tam projekcje ważnych produkcji filmowych. Pani Monika Krajnik pamięta, że jako dziewczynka oglądała tam bajki, ale też inne filmy. Kolejne kino, o którym Pani Monika wspomina, znajdowało się u zbiegu ulic Skłodowskiej i 1 Maja, nazywano je "kinem ruskim", zostało zbudowane przez jeńców niemieckich. Był to parterowy budynek o różowej elewacji i wielkich oknach. Kino to zniknęło w latach 50-tych - w tym okresie rolę głównego kina w Iławie przejęło oczywiście "Kino Lenino", znane dziś jako Kinoteatr "Pasja" - opowiada przewodniczka.

Wracając do historii: jak podaje Bernadeta Trojan, z informacji zebranych przez innego regionalistę Dariusza Paczkowskiego wynika, że w przedwojennej Iławie kino istniało także w koszarach.

- Miejsc, gdzie odbywały się projekcje kinowe przed powstaniem kina na ulicy Niepodległości, mogło być znacznie więcej, ponieważ w tym pierwszym okresie powstawania kina niemieckiego do takich celów wykorzystywano różne sale, które mogły pomieścić kilkadziesiąt osób - komentuje Bernadeta Trojan. - Do lat 20-tych kina nie uważano za istotną dziedzinę sztuki, uważano, że jest to rozrywka o charakterze prymitywnym, będącą banalnym odtwarzaniem rzeczywistości. Dopiero w latach 20-tych rozpoczęło się budowanie kin na większą skalę i ich dotowanie przez państwo, ponieważ zauważono ich kapitał kulturowy, oraz później - propagandowy. Zanim tak się stało, projekcje odbywały się w różnych miejscach - było to tak zwane kino objazdowe.

Dziś tradycyjne kino coraz częściej przegrywa w potyczce z gigantycznymi platformami z rozrywką na życzenie. Kiedyś, jak podkreśla Bernadeta Trojan, pełniły bardzo ważną funkcję: integrującą lokalną społeczność, motywującą, kulturotwórczą. Było tak także w Iławie przed wojną i po wojnie, gdy m.in. pod okiem wieloletniej dyrektor kina w Iławie Ireny Nowickiej tworzono kulturę, wyłaniano jej lokalnych liderów i integrowano nową, napływową ludność tych ziem.

Tekst i zdjęcia: Marta Chwałek.
Opowiedziała na podstawie wspomnień p. Moniki Krajnik przewodniczka Bernadeta Trojan.

"Lichtspielhaus", czyli "Dom światła i rozrywki" na dzisiejszej ulicy Niepodległości. Najważniejsze kino przedwojennej Iławy. Ten budynek już nie istnieje, a znajdował się w sąsiedztwie banku - akurat ten obiekt stoi do dzisiaj i pełni tę samą funkcję co w przedwojennej Iławie.

W czasach świetności kina "Lichtspielhaus" dzisiejszy Kinoteatr "Pasja" nie pełnił jeszcze funkcji kina - był miejską halą, gdzie organizowano obchody najważniejszych uroczystości.

Zgodnie ze wspomnieniami pani Moniki Krajnik niewielkie kino "Stern" znajdowało się na piętrze wąskiego budynku, który stał na skraju rynku starego miasta, zanim wybudowano tutaj obiekt widoczny w centralnej części tego zdjęcia.

A to już znany wszystkim Kinoteatr "Pasja" - tylko tynk zdecydowanie brzydszy niż dzisiaj.

REKLAMAgeodeta
REKLAMAipb

14Komentarze

dodaj komentarz

Portal infoilawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

  • ~Ruskie ????? Ukraińskie ?? 14 miesiąc temuocena: 20% 

    No kuźwa i co jeszcze ? :/

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~NoOne 13 miesiąc temuocena: 75% 

    Polecam film "Nikt" Andrzeja Kępińskiego. Wiele wyjaśnia.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Wiel-błąd53 12 miesiąc temuocena: 50% 

    Oczywiście, miało być "mesjanizm". Dzięki i pozdro.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do 22:16 11 miesiąc temuocena: 67% 

    błędy to wiem , ale historyczne ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~a co to ? 10 miesiąc temuocena: 100% 

    mesjonizm ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do ICK-a 9 miesiąc temuocena: 33% 

    Święta racja. Dehumanizacja, odczłowieczenie, przemysł pogardy i nienawiści, rasizm, ksenofobia uprawiana przez wiele lat przez mainstream wobec pewnego narodu, a z drugiej strony fałszywe idealizowanie, uwielbienie, wybielanie, mesjonizm i zakłamane braterstwo wobec obcego nam historycznie i cywilizacyjnie i wrogiego narodu.To jest właśnie inżynieria społeczna poprzez stopniowe (gotowanie żaby) nakręcanie spirali nienawiści, aby wymusić najprostszymi instynktami i strachem na społeczeństwie takie zachowania jak gotowość do absurdalnych poświęceń i bezgranicznej i niekontrolowanej pomocy, zarzynanie gospodarki, godzenie się na drastyczny spadek jakości życia, przekierowanie uwagi na tematy zastępcze, niedostrzeganie prawdziwych zagrożeń itd. W efekcie jesteśmy traktowani przedmiotowo i "będziemy poświęceni na ołtarzu bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych lub nawet Europy Zachodniej" - gen. Samol. Czy Polak zawsze rozumie po szkodzie i nie uczy się na własnych błędach historycznych?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do 12:05 8 miesiąc temuocena: 75% 

    a z białorusi podobno pochodzi jeden ormowiec

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~do 12:05 7 miesiąc temuocena: 83% 

    Efektem inżynierii społecznej w najczystszej formie i POSTACI jest tfu-rczość pewnego uzurpatora wszelkiej wiedzy "histerycznej", społecznej, gospodarczej i politycznej, upodobań muzycznych i światopoglądowych jedynie słusznych na obecnej mądrości etapu. To ISTNA skarbnica wiedzy wszelakiej. Serio! Bez urazy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~o jakiej "inżynierii" piszesz ick-u? 6 miesiąc temuocena: 43% 

    Oczywiście, że "Ruś to nie Rosja". Przecież ick dobrze wie, że historyczna Ruś nie należała do dzisiejszej Rosji. Leżała oczywiście na Nowej Gwinei, lub też według innych źródeł, na terenie dzisiejszego Burkina Faso. Choć tak naprawdę leżała głównie na terenach dzisiejszej Białorusi i Ukrainy. Ale przecież niejaki Putin od lat krzyczy, że historyczne dziedzictwo Rusi należy dziś tylko do Rosji. Co jest totalną bzdurą.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ick 5 miesiąc temuocena: 71% 

    Dodać tylko, że Ruś to nie Rosja i ma się nijak do obecnej narracji, ale inżynieria społeczna działa i zasada demonizacji. Książkowe działania.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Pasja 4 miesiąc temu

    Lenino.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~to głównie Azjaci spalili Iławę 3 miesiąc temuocena: 69% 

    Ukraińskie? Wiadomo co ci chodzi po głowie. Ale pudło. Niemców z terenów Prus Wschodnich w styczniu 1945r. wypędzały oddziały drugiego i trzeciego frontów... białoruskich armii sowieckiej. I to wojska tyłowe tych frontów bezmyślnie i barbarzyńsko puściły Iławę z dymem. Iława miała pecha, ponieważ była dla oddziałów sowieckich walczących na tych terenach, pierwszym miastem leżącym na przedwojennym terytorium Rzeszy. A że Stalin wydał wcześniej rozkaz niszczenia wszystkiego co niemieckie na zdobywanych terenach, to sałdaci tyłowi (ponieważ wojska frontowe szybko poszły dalej na północny zachód), pochodzący głównie ze zdziczałych ludów azjatyckich z Syberii i stepów Azji środkowej, rabowali, niszczyli i palili wszystko co im wpadło w łapy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~xsa 2 miesiąc temuocena: 100% 

    Tak sobie myślę, jakie to miasto musiało być ładne przed wojną, zanim ruskie obróciły je w perzynę.

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~dr5e 1 miesiąc temuocena: 100% 

    Dzięki za te ciekawostki!

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
Artykuł załadowany: 0.4874 sekundy